Oficjalny blog Grzegorza Kubika

Wpis

sobota, 21 czerwca 2014

Rowerowy Rawicz - możliwe? Oceń sam

Zapraszam do zapoznania się z nagraniem na temat możliwych propozycji ścieżek i ciągów pieszo-rowerowych w naszej gminie

* Korzystanie z materiałów znajdujących się na profilu tylko za zgodą autora 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
gkubik
Czas publikacji:
sobota, 21 czerwca 2014 11:52

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość biker napisał(a) z *.static.chello.pl komentarz datowany na 2014/06/23 21:52:48:

    Panie Radny, co za głupoty Panie wciskasz?
    1. stojaki rowerowe - są na rynku i jakoś świecą pustkami - bywam często w godzinach 16-18 i rowerów tylko co palców u jednej ręki.
    2. rowerzyści na chodnikach - jeżeli rowerzysta nie może się odnaleźć na uliczkach Rawicza, gdzie auta jeżdżą wolniej niż na drogach krajowych to jak taki rowerzysta odnajdzie się między pieszymi na chodniku? Np. podczas spotkania na chodniku małego dziecka skoro największy problem z poruszaniem sie na rowerze mają właśnie osoby starsze oraz osoby, które nie do końca sobie radzą na rowerze? Chcę widzieć taką osobę na rowerze na chodniku, która omijając pieszego się zachwije i np. przednie koło roweru zjedzie z krawężnika.
    3. czy szanowna komisja poświęciła trochę czasu na obserwacje rowerzystów i ich zachowań na drodze w naszym mieście? Wyłapała takei szczegóły jak np.:
    - problem z opanowaniem sygnalizowania zamiaru skrętu wysuniętą ręką? (no w końcu trzeba się puścić tak kurczowo trzymanej kierownicy)
    - jazdę po plantach mimo zakazu trzymając w jednej ręce tel komórkowy i pisząc sms, druga zaś dzwonić dzwonkiem by ludzie zeszli z drogi?
    - wielką trudność w opanowaniu umiejętności zatrzymania się przed skrzyżowaniem za pomocą hamulca będącego na wyposażeniu roweru (te starsze osoby oraz większość płci pięknej woli w jakiś dziwaczny sposób używać do tego stóp wykonując dziwne podskoki po asfalcie mając jedna nogę na pedale a drugą odbijać się od jezdni)
    - cięcie skrzyżowanie koło pizzerii "Angelo" na wszelkie możliwe sposoby, byle nie objechać wysepki z prawidłowej strony
    - radny GK mówi o jeździe chodnikami - większość naszych rowerzystów ma juz to opanowane bezbłędnie, nawet na najwęższych chodnikach dają radę ;-)
    - kontrapasy??? - tak jak nasi rowerzyści potrafią ciąć pod prąd to chyba nikt nie potrafi na naszych jednokierunkowych uliczkach

    To nie są przykłady wyssane z palca - jestem aktywnym uczestnikiem ruchu zarówno pieszym jak i zmotoryzowanym. Nastała moda na rowery - fajnie tylko szkoda, że już się nie uczy rowerzystów tej sztuki. Od razu widać, która młoda dziewczyna w szkole grzała ławkę na zajęciach z WF, bo okiełznanie jednośladu typu "mam nowy modny rowerek holenderski" o mocy 1 rowerzysty mechanicznego jest dla niej nie lada wyzwaniem.

    Co do osób starszych - no cóż niestety, jak zdrowie i koordynacja ruchów nie pozwala na śmiganie rowerem po drodze to może trzeba pomyśleć o spacerze. Tak wiem, jestem be i wogóle ale taki rowerzysta jak upadnie to się nawet sam nie podniesie. To tak samo jak niektóre starsze osoby za kółkiem - już nie te odruchy by np włączyć kierunkowskaz, rozejrzeć się czy mogę wyjechać z podporządkowanej jak jadę raz w tyg do kościoła czy na działkę. Nie mówię o wszystkich - niejeden Pan/Pani w słusznym wieku by pokazało młodzieży jak się jeździ na rowerze.

Dodaj komentarz