Oficjalny blog Grzegorza Kubika

Wpis

czwartek, 10 października 2013

Zakończenie polemiki z T. Pawłowskim (odpowiedź na "zarzuty")

Szanowni Mieszkańcy, w związku z tekstem pt. „Odpowiedź na oświadczenie Grzegorza Kubika” zamieszczonym w wydaniu Życia Rawicza z 13 września pragnę po raz kolejny i ostateczny odpowiedzieć na informacje „przekazywane” przez T. Pawłowskiego.

1.     T. Pawłowski w pokrętny sposób próbuje wytłumaczyć Mieszkańcom moją decyzję odnośnie opuszczenia SAW-u. Przyznam, że jestem głęboko zdegustowany bredniami, które wypisuje w obronie swojego stanowiska na łamach Życia Rawicza. Jeszcze raz podkreślę, że moja decyzja o rezygnacji z funkcji szefa SAW była głęboko przemyślana i od dawna zapowiadana. Nie zamierzam więcej razy odnosić się do prezentowanej przez burmistrza wizji na tę sprawę.

2.     T. Pawłowski pisze, że jest daleki od propagandy PRL, bo „tworzył zakładową pierwszą „Solidarność” na początku lat 80-tych, jak i współcześnie”. Nie będę wnikał, w jaki sposób współcześnie ją tworzy, będąc przedstawicielem lewicy, a parę lat temu SLD (dziś Porozumienie Samorządowe). Widzę jednak pewną sprzeczność poglądów, bo to tak, jakby w jednym połączyć Lecha Wałęsę z Leszkiem Millerem(!) Pozostawiam Mieszkańcom refleksję na temat zmiany poglądów burmistrza oraz ich przyczyn.

3.     T. Pawłowski po raz kolejny broni swoich teorii odnośnie sytuacji gospodarczej. Według mnie z tego co napisał, wynika że, w Rawiczu nie jest źle, bo dookoła jest jeszcze gorzej, broniąc się cytatami z „jednego z dzienników”. W tym miejscu apeluję: Burmistrzu, jeśli nie potrafisz poradzić sobie z kryzysem i sytuacją ekonomiczną miasta, zrezygnuj.

Przypomnę tylko o firmie Nestle, która poszukiwała terenów w trójkącie Kalisz-Poznań-Wrocław, o czym informowałem w rawickich mediach. Co dzieję się dziś? Nestle buduje się pod Wrocławiem, czyli bardzo niedaleko nas. Jak wtedy bronił się burmistrz? Nic nie wiedział o Nestle, bo nie dostał takich informacji, sugerując, że wprowadzam Mieszkańców w błąd i fantazjuję. Dla przykładu, z moich informacji wynika, że zarówno Wrocław, jak i Leszno starały się o tę firmę. Nie było to trudne, bo wystarczyło poszukać. Efekt mogą ocenić Mieszkańcy sami, a szczególnie, kiedy zajrzą do portfeli podczas zakupów.

4.     T. Pawłowski w swojej odpowiedzi stara się także podważyć moją funkcję w Izbie Gospodarczej. Tutaj nie warto nawet komentować. Dodam tylko, że nie będę oceniał, jakim elektrykiem był T. Pawłowski, bo uważam, że działalność polityczna to jedna sfera, a zawodowa i społeczna, to inna sfera.

5.     T. Pawłowski po raz kolejny pisze, że uniemożliwiłem rozwój Rawicza w 2009 r. Dodam tylko, że jeśli byśmy realizowali szalony plan burmistrza na jego drogę, to Rawicz przez kolejne lata byłby „po uszy” zadłużony i trzeba by zablokować inne inwestycje w przyszłości. Dzięki powstaniu dróg 36 i 5, które zbudował nam rząd, możemy utworzyć świetną strefę przy skrzyżowaniu tych dróg, co umożliwi nam naprawdę solidne zainteresowanie przyszłych inwestorów tym dobrze ulokowanymi terenami.  

6.     T. Pawłowski pisze także, że wyborcy powinni się mnie obawiać. Moje pytanie brzmi: a co innego ma napisać, skoro skończyły mu się argumenty? Jak nie ma argumentów, to trzeba straszyć. To chyba jest krok desperacji. Chciałbym tym akcentem zakończyć tę polemikę z burmistrzem, ponieważ nie widzę głębszego sensu prowadzenia dyskusji z człowiekiem, w mojej opinii, opornym na to, co dzieje się dookoła. Ja widzę, że miasto biednieje, że trzeba poszukiwać nowych rozwiązań gospodarczych, że trzeba pracować na 200%, bo funkcja burmistrza to nie praca, a posłannictwo na rzecz tych, którzy zaufali i oddali swój głos. Pamiętajmy o tym

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
gkubik
Czas publikacji:
czwartek, 10 października 2013 16:09

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość mechanik napisał(a) z *.internetia.net.pl komentarz datowany na 2013/10/18 16:20:04:

    W związku z pkt 5 widzę logiczne połączenie. Otóż możemy znaleźć wspólne elementy między Pawłowskim, a Millerem - jest to SLD. Idąc dalej znajdujemy wspólne elementy Miller-Pawłowski, a Wałęsa - zawód elektryka. Jak się chce to się znajdzie Panie Grzegorzu. Zamiast iść na elektryka zostałem mechanikiem i niestety moja kariera zakończyła się w warsztacie, a nie na urzędzie.

Dodaj komentarz