Oficjalny blog Grzegorza Kubika

Wpis

poniedziałek, 19 lipca 2010

Jedźmy do przodu! Na rowerze.

W wielu sprawach upodobniamy się do mieszkańców zachodniej części Europy. Mowa tu także o sposobie poruszania się – najlepiej na dwóch kółkach – bo zdrowo i korzystnie dla samopoczucia. Ale po czym?

Jednym z rodzajów przyjemnego spędzania czasu, w połączeniu ze zdrowym ruchem, jest jazda na rowerze. W dobie cywilizacji samochodowej i zatłoczenia dróg, rower jest  jednym z szybszych środków komunikacji miejskiej. Drogi i trasy rowerowe w większości krajów europejskich stanowią dobrze zaprojektowaną i wykonaną sieć, zarówno miejskich dróg rowerowych, jak i turystycznych tras rowerowych.

Przeprowadzona w ostatnim czasie sonda na portalu Życia Rawicza pokazała, że chcielibyśmy częściej używać do poruszania się rowerów. Przeszkodą jest brak wydzielonych dróg rowerowych.

Na pytanie „Dlaczego nie jeździsz rowerem w Rawiczu?”, aż 78,6% biorących udział w sondzie stwierdziła, że „jest niebezpiecznie” lub że „nie ma dróg rowerowych”.

Od dawna widzę, że jest potrzeba rozwiązywania tego problemu w Rawiczu. Na miarę moich możliwości, podjąłem działania w tym zakresie. Kilka lat temu zaproponowałem, aby Izba Gospodarcza razem z PTTK ogłosiła konkurs skierowany do młodzieży „na trasę rowerową wokół Rawicza”. Powstało kilka dobrych projektów. Po wielu zabiegach gmina wydała folder i oznakowała zaprojektowane trasy. Promocja tych tras jest jednak niewielka. Projekt ten był malutkim kroczkiem w rozwiązaniu problemu dróg rowerowych.

Zbudowanie za pieniądze starostwa, gminy i GDDKiA ścieżki rowerowej do Sarnowy pokazało, jak zwiększył się ruch rowerowy pomiędzy Sarnową i centrum miasta.

Gmina musi jak najszybciej zająć się problemem braku dróg rowerowych. Nie może to jednak być działanie chaotyczne i polegające wyłącznie na budowie pojedynczych odcinków. Sprawa dróg rowerowych wymaga przemyślenia i współpracy pomiędzy samorządami.

Jest to jeden z wielu problemów, które chciałbym rozwiązać. Mam pewną koncepcję w głowię, którą chciałbym się z Państwem podzielić.

1.         Opracować koncepcję sieci dróg rowerowych dla miasta, z włączeniem do niej dróg prowadzących do wsi, przyległych do Rawicza.

2.         Przyjąć przez Radę Miasta zasadę budowania dróg rowerowych w trakcie remontów dróg istniejących (w oparciu o koncepcję sieci miejskich dróg rowerowych).

3.         W połączeniu z Wielkopolskim Systemem Szlaków Rowerowych opracować koncepcję sieci dróg i turystycznych tras rowerowych dla Gminy Rawicz.

4.         Zgodnie z przyjętym harmonogramem przystąpić do budowy sieci w oparciu o fundusze własne i zewnętrzne.

Poza drogami rowerowymi w mieście, pierwszymi przyjętymi do realizacji muszą być drogi do Dębna Polskiego i Masłowa.

Poszukując informacji o kosztach budowy, natknąłem się na koncepcję sieci tras rowerowych dla Dzielnicy Ursus miasta stołecznego Warszawy z roku 2005, według której koszty różnego rodzaju robót skalkulowano następująco:

1.         Budowa drogi rowerowej o szerokości 2,5 m (koszt robót ziemnych, wywłaszczenia, ukształtowania koryta, podbudowa z kruszywa, nawierzchnia bitumiczna) – 250.000 zł/km.

2.         Budowa drogi rowerowej o szerokości 1,5 m (jednokierunkowej) – 150.000 zł/km.

3.         Wytyczenie drogi dla rowerów poprzez adaptację istniejącej nawierzchni (obniżenie krawężników, cząstkowe remonty, oznakowanie, ew. wygrodzenia, azyle na przejazdach) – 40.000 zł/km.

4.         Wytyczenie kontrapasa dla rowerów (oznakowanie, azyle, inne elementy bezp. ruchu) – 40.000 zł/km.

5.         Wytyczenie pasa dla rowerów (oznakowanie, azyle, inne elementy bezp. ruchu) – 20.000 zł/km/kierunek.

Nie twierdzę, że w Rawiczu będzie wyglądało to identycznie. Trzeba jednak kierować się według pewnych norm i przenieść to na grunt rawicki. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli razem dołożyć starań, by ten pomysł miał swoje odbicie w rzeczywistości.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
gkubik
Czas publikacji:
poniedziałek, 19 lipca 2010 12:07

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość czytelnik napisał(a) z *.as.kn.pl komentarz datowany na 2010/07/20 08:00:57:

    jak najbardziej pochwalam, i przychylam się do stwierdzenia że ścieżka do Sarnowy to bardzo dobry pomysł. jeśli ktoś ma ochotę na spacer lub wycieczkę rowerową to ta droga jest idealna. wieczorami widać ile osób tamtędy spaceruje lub jeżdzi.
    czekamy zatem na inne dorgi rowerowe. pozdrawiam

  • Gość Demokrata napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2010/07/24 13:08:31:

    Podstawą indywidualnej komunikacji miasta wielkości Rawicza powinien być rower. Mieszkam poza centrum i sama świadomośc, że muszę co najmniej raz dziennie pojechać do centrum Rawicza samochodem (bowiem mieszkam za daleko, aby iść pieszo) doprowadza mnie do frustracji. Jej źródłem są korki, brak miejsca do parkowania - a przede wszystkim świadomość, że w centrum mieszkają ludzie, których muszę zatruwać. Rezygnuję jednak z roweru, bowiem własne życie jest mi milsze niż wszystko inne (kolizja z 40-tonową ciężarówką zwykle dla rowerzysty kończy się poważnymi konsekwencjami z najgorszą włącznie). Myślę, że w przypadku śceżek rowerowych, w ogóle ruchu rowerowego, nowe włądze miasta powinny kopiować rozwiązania brytyjskie lub skandynawskie (ze wszystkich krajów, w których widziałem dobre rozwiazania dla komunikacji rowerowej, te w wymienionych regionach wydają mi się najbardziej właściwe). Może udałoby się powołać jakiś dwustronny, kilkuosobowy zespół specjalistów, reprezentujacych władze jakiegoś miasteczka angielskiego i Rawicza i problem ten zacząć rozwiązywać. Mówią bowiem, że dobrze zacząć, to tak jak pół dzieła wykonać!

  • Gość real_biker napisał(a) z *.as.kn.pl komentarz datowany na 2010/08/11 16:26:45:

    W Rawiczu absolutny brak ścieżek rowerowych (istniejące poza terenem zabudowanym i nie liczę tych kilkuset metrów koło PKP) powoduje, że unika się tego środka lokomocji bądz naraża własne życie i zdrowie. Są miejsca w których z łatwością można by wytyczyć takie ścieżki (np. ul.Poznańska i Sarnowska koło PKS-udo ronda Solidarności itp.) jednak w samym centrum praktycznie jest to nie możliwe. Nie trzeba brać nawet przykładu z Anglii,większe miasta bądz turystyczne np Świnoujście świetnie zorganizowały sieć tras rowerowych,nawet w pobliskim Miliczu jest o wiele lepiej niż u nas. Może tylko kierowcy powinni trochę nabyć kultury zachodniej wobec rowerzystów.
    Obecnie to nawet utrudnia się jazdę rowerem w naszym mieście, przykładem czego jest zakaz na deptakach czy plantach(które stanowiłyby super ring wokół miasta).
    Mam nadzieję ,że wkrótce to się zmieni,na lepsze oczywiście! Pozdrawiam
    ps.Rowerzyści i rolkarze w większych miastach organizują tzw "Masę krytyczną"( Masa Krytyczna - comiesięczny przejazd pojazdów napędzanych siłą ludzkich mięśni przez miasto oraz inne imprezy rowerowe.) Spotkania te odbywają się pod hasłem "My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem" i mają na celu zwrócenie uwagi władz i ogółu społeczeństwa na zwykle ignorowanych rowerzystów. Może by i tak w Rawiczu...

Dodaj komentarz